środa, 21 sierpnia 2013

Kaczka w pomarańczach

I znów zaczynam od tłumaczenia się z długiej nieobecności ;) Ostatni miesiąc był całkiem szalony. Odpoczęłam troszkę od blogowania, i mogę zabrać się do pisania i pichcenia z zapasem świeżej energii. Głowę mam pełną pomysłów i inspiracji. Ale nie było mnie tak długo nie tylko z lenistwa, mam całkiem dobrą wymówkę - moja młodsza siostrzyczka wyszła za mąż! Jeśli nie organizowaliście nigdy wesela, nie macie pojęcia, ile wiąże się z tym pracy, telefonów, planowania, zmieniania planów, i planowania na nowo... Ale wszystko się udało, i za nami wspaniałe wesele. Także sto lat Młodej Parze! A Was z tej okazji zapraszam na odświętną kaczkę w pomarańczach. 


Delikatne, kruche lecz soczyste mięso w wytrawno-słodkiej glazurze to świetna propozycja na uroczystą kolację. Kaczkę koniecznie trzeba zacząć przygotowywać dzień wcześniej, ale warto poświęcić jej więcej czasu. Zawsze wychodzi przepyszna, z chrupiącą, złocistą skórką.
Składniki:
  • cała kaczka
  • szklanka białego, wytrawnego wina
  • 4 łyżki miodu
  • łyżka białego octu winnego
  • 2 pomarancze
  • sok z 3 pomarańczy
  • 2 jabłka
  • 6 ząbków czosnku
  • 2 łyżki masła
  • sól i pieprz
  • majeranek



Wieczorem kaczkę dokładnie myjemy, i zanurzamy ją na całą noc w misce/wiadrze ze słoną wodą - czubata łyżka soli na litr wody. Przez noc mięso nabierze odpowiedniej słoności, skruszeje a skórką w czasie pieczenia stanie się idealnie chrupiąca. Na 2 - 3 godziny przed pieczeniem kaczkę z zewnątrz i w środku mocno nacieramy czarnym pieprzem i paczką majeranku oraz posiekanym czosnkiem, i wstawiamy do lodówki. Przed pieczeniem drób faszerujemy pokrojonymi w ćwiartki jabłkami i wyfiletowanymi pomarańczami. Wkładamy ją do brytfanki i zalewamy marynatą z białego wina, octu winnego, soku z pomarańczy i 3 łyżek miodu. Na wierzchu układamy wiórki masła i polewamy kaczkę pozostałym miodem. Przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy pod przykryciem przez godzinę i 15 minut. I kolejne 45 minut bez przykrycia, kilka razy polewając sosem z brytfanki. Jeśli nasze kaczka jest wyjątkowo duża (powyżej 2 kg) całkowity czas pieczenia to godzina na kilogram mięsa. 






7 komentarzy:

  1. Mniam...aż mi ślinka cieknie na sam widok.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie napisałaś co należy zrobić z tym sokiem z pomarańczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Oczywiście jest częścią marynaty - wlewamy go brytfanki z winem, octem i miodem :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) Nie byłam pewna co zrobić bo w jakimś innym przepisie który czytałam trzeba było polewać co jakiś kaczke podczas pieczenia, więc miałam mały dylemat. A z pośród przepisów które przeglądałam na internecie twój wydawał się najleszy więc musiałam się upewnić bo w te święta będziemy z moją mamą robić pierwszą próbę. Mam nadzieję, że wyjdzie nam równie dobra jak tobie. :)

      Usuń
    3. Na pewno się uda - robiłam ją wiele razy, i zawsze wychodzi pysznie :)

      Usuń
  3. Witaj, dzisiaj sprobowalem Twojego przepisu i wypadl wysmienicie. Male modyfikacje za namowa mojej zony, to wlozenie w mieso gozdzikow przed pieczeniem i dodanie do farszu suszonych owocow. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super - żony zawsze wiedzą, co dobre :)

      Usuń