piątek, 11 stycznia 2013

Kremowa zupa z pieczonej papryki

Z zupami to już tak jest, że bardzo szybko i prosto, można przygotować coś zachwycającego. Przykładem jest choćby ta zupa z pieczonej papryki. Jej kremowa konsystencja i wspaniały smak przypadną do gusty każdego. Jest też sycąca i przyjemnie rozgrzewająca. krótko mówiąc - parujący ideał na zimowe, mokre popołudnie. Zdjęcia kiepskie, bo na chybcika robione - nie chciałam, żeby mi wystygła, wybaczcie ;)

Składniki:
  • 5 dużych czerwonych papryk
  • 2 czerwone cebulki
  • marchewka
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • łyżka oliwy z oliwek
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • szklanka buliony warzywnego
  • sok z cytryny
  • papryczka chilli 
  • mielona ostra papryka
  • sól i pieprz

Umytą i osuszoną paprykę kroimy w ćwiartki, oczyszczamy z pestek i ogonków i układamy na blasze, skórką do góry. Blachę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, na mniej więcej 20 minut - wyjmujemy kiedy na skórce pojawią się brązowo-czarne plamki. Upieczoną paprykę wrzucamy do foliowego worka, lub po prostu przykrywamy dokładnie folią aluminiową, i odkładamy do ostygnięcia. Dzięki temu sprytnemu zabiegowi, kiedy papryka już ostygnie, bez najmniejszego problemu możemy zdjąć z niej skórkę. A dodatkowo zyskuje fajny, "pieczony" posmak. Na maśle i oliwie szklimy posiekaną cebulkę.

czwartek, 10 stycznia 2013

Cytrynowa dorada

Wikipedia twierdzi, że dorada była ulubioną rybą starożytnych Rzymian. Długo się jej przyglądałam, zawsze jednak decydując się na jakiś sprawdzony gatunek. W końcu doradę kupił tatko. I wiecie co - może moją ulubioną rybą nie zostanie, ale w stu procentach rozumiem antycznych władców Kapitolu. Mięso dorady jest pyszne i po upieczeniu pozostaje przyjemnie zwarte, nie rozpada się. A żurawina z cytrynką wspaniale podkreślają jego smak.

Składniki (2 osoby):
  • dorada
  • garść suszonej żurawiny
  • 2 łyżki masła
  • cytryna + sok z 1 cytryny
  • sól i czarny, grubo zmielony pieprz
  • natka pietruszki






Przepis prosty, jak przygotowanie każdej ryby z pieca. Doradę oczyszczamy, myjemy i dokładnie osuszamy. Skrapiamy ją dokładnie sokiem z jednej cytryny, wyłapując pestki. Nacieramy rybę w środku i na zewnątrz solą i grubo zmielonym pieprzem. Do środka wkładamy czubatą łyżkę masła wymieszanego z posiekaną natką pietruszki i garść żurawiny. Na wierzchu ryby układamy pozostałe masło, bez natki, oraz kilka plastrów cytryny. Całość zawijamy w folię i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 25 minut. Podajemy z bagietką i świeżą sałatą, najlepiej z jakimś lekko słodkawym sosem. Palce lizać!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Pijana szarlotka

Czyli kruche ciasto z pijanymi jabłkami. Ponieważ ostatnio oddaje się eksperymentom dodawania piwa do różnych dan i deserów. Wyszło przepyszne! Delikatny kruchy spód wspaniale współgra z tradycyjnym jabłkowym nadzieniem, a piwo nadaje mu charakterystycznej, zaskakującej goryczki, i wytrawności. Muszę przyznać, że mnie samą zaskoczył tak fajny efekt.

Składniki:

  • kostka masła + łyżka
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka cukru pudru
  • opakowanie (16g) cukru waniliowego
  • łyżeczka sody
  • 3 duże jajka
  • 5 twardych jabłek
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/2 butelki piwa (użyłam miodowego)
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • garść rodzynek
  • sok z 1/2 cytryny


Z kostki miękkiego masła, mąki, cukru pudru, jajek, cukru waniliowego i sody wyrabiamy ciasto. Kiedy mamy już gładką masę, wkładamy je do lodówki. W tym czasie przygotowujemy jabłka. Obrane i pokrojone w spore kawałki wrzucamy do rondelka z roztopionym masłem i zasypujemy brązowym cukrem. kiedy cukier się rozpuści, dodajemy rodzynki (dzień wcześniej należy je namoczyć w piwie i tak odstawić na noc), cynamon, sok z cytryny i niepełną szklankę piwa. Zostawiamy na małym ogniu, aby część płynu odparowała. Wyciągamy ciasto z lodówki i wykładamy nim wysmarowaną tłuszczem blachę.

niedziela, 6 stycznia 2013

Cytrynowa paella - hiszpañska fiesta!

Do katalońskiego gulaszu i pomarańczowego flanu dołączam ostatnią pozycję naszego hiszpańskiego menu z imprezy Wino do kolacji w Alkierzu- cytrynową paelle. Jest lekka, aromatyczna, a wyraźna cytrynowa nuta nadaje jej świeżości. No i przed wszystkim jej przygotowanie jest dziecinnie proste. Trzeba tylko pilnować, aby nic nie przypalić ;)

Składniki:

  • 300g ryżu arbrio (lub innego ryżu do risotto)
  • 500g piersi z indyka
  • 300g krewetek
  • 100g groszku mrożonego
  • 1/2 cebuli
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 cukinii
  • 100ml śmietanki 30%
  • 150ml białego wytrawnego wina
  • 700ml bulionu drobiowego
  • 4 ząbki czosnku
  • sok z 1 i 1/2 cytryny
  • rozmaryn
  • chilli
  • łyżka masła
  • sól i pieprz


Indyka kroimy w sporą kostkę, i marynujemy w soku z jednej cytryny, łyżce oliwy, łyżce rozmarynu, szczypcie soli i pieprzu. Wstawiamy do lodówki na godzinę. W tym czasie mieszamy bulion drobiowy z białym winem i sokiem z cytryny. Kiedy mięso jest zamarynowane, możemy zacząć przygotowywać naszą paelle. Na dużej patelni, na maśle szklimy drobno posiekaną cebulkę, z pokrojonym w plasterki czosnkiem i posiekaną papryczką chilli, oczyszczoną z pestek. Dorzucamy mięso z indyka i obsmażamy ze wszystkich stron. Następne na patelni lądują pokrojone w drobną kostkę papryka i cukinia. Po 3 minutach dodajemy ryż.

sobota, 5 stycznia 2013

Gulasz kataloñski - hiszpañska fiesta!

Pisałam już o cyklu spotkań, które organizuje razem z klubem Alkierz, pod dumnie brzmiącą nazwą "Sztuka łączenia alkoholu i jedzenia". W listopadzie łączyliśmy wódkę i zakąskę, w grudniu podawaliśmy hiszpańskie wino do kolacji. Zdradziłam Wam już przepis na Hiszpański deser, czyli flan pomarańczowy. Nadszedł czas na danie główne, które zachwyciło gości, i mnie samą! Do przepisu dołączam dowód - radosne buźki zadowolonych gości ;) Zdobycie tego przepisu było niczym tajna akcja agenta jej królewskiej mości, ale udało się. Przepis pochodzi z domu pewnej hiszpańskiej gospodyni. Tak gotuje pani domu, tak gotowała jej babcia i pewnie prababcia ;) Mięso rozpływa się w ustach, warzywa są miękkie, ale nie rozpadają się, a aromat estragonu, tak nietypowy dla naszej kuchni, jest zniewalający.

Składniki (6 osób):

  • 700g wołowiny (użyłam udźca)
  • 400g wieprzowiny (szynki lub łopatki)
  • 5 ziemniaków
  • 2 duże cebule
  • 2 spore marchewki
  • 400 ml przecieru pomidorowego
  • 300 ml czerwonego wina (najlepiej wytrawnego)
  • 300 ml bulionu wołowego
  • 3 czubate łyżki śmietany 18%
  • paczuszka estragonu
  • łyżka białej gorczycy
  • płaska łyżka ostrej i słodkiej papryki
  • pieprz cayenne
  • sól i pieprz
  • łyżka mąki
  • olej do smażenia


Mięso kroimy w sporą kostkę i małymi partiami obsmażamy na małej ilości dobrze rozgrzanego oleju. Ważne aby na patelni była jedna warstwa mięsa, jeśli będzie go za dużo, zamiast smażyć, zacznie się dusić. Mięso ląduje w sporym garnku. Na patelni szklimy też cebulę pokrojoną w piórka, i dodajemy ją do mięsa. Dodajemy gorczycę i połowę estragonu. Całość zalewamy przecierem pomidorowym, bulionem wołowym oraz winem, i stawiamy na małym ogniu, pod przykryciem. Po 30 minutach od zagotowania dodajemy obraną marchew pokrojoną w grube plastry, i obrane ziemniaki pokrojone w dużą, nieregularną kostkę. Doprawiamy solą, dodajemy resztę estragonu, po płaskiej łyżce słodkiej i ostrej papryki, szczyptę pieprzy czarnego i pieprzu cayenne. Całość dokładnie mieszamy i gotujemy na małym ogniu bez przykrycia przez 45 minut.

piątek, 4 stycznia 2013

Domowa szyneczka

Jakoś Święta i noworoczne szaleństwo rozciągnęły mi się w czasie, i nie mogłam się otrząsnąć z radosnego lenistwa ;) Ale mam już to za sobą i zgodnie z obietnicą przedstawiam kolejną część kanapki w 100% home made! Zaczynając od góry, był już domowy majonez, czas na pyszną szynkę. W prawdzie mięso musi się peklować przez dość długi czas, ale naprawdę warto poczekać, bo smak jest wspaniały.W tym roku wypróbowałam też dostępną w sklepach sól peklową, i zdecydowanie NIE POLECAM! Szynka peklowana po prostu solą wychodzi o niebo lepsza. A wędzarnie można znaleźć w każdym większym mieście, a tym bardziej w mniejszym - popytajcie sąsiadów. Moje szynki, zgodnie z tradycją świąteczną były wędzone dymem z drzewka owocowego - niesamowity aromat!

Składniki:
  • ładna zwarta szynka
  • przegotowana, letnia woda
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • po 7 ziaren jałowca, pieprzu i ziela angielskiego
  • 2 gałązki majeranku (opcjonalnie)
  • sól
  • * jajko i siatka do wędzenia



Musimy wybrać ładną, zwartą szynkę, będzie nam łatwiej "wpakować" ją później w siatkę do wędzenia. Przygotowanie solanki, w której mięso będzie się peklowało jest bardzo proste. W letniej wodzie rozpuszczamy sól. Jak poznać, że jest jej wystarczająca ilość? Są dwie metody - na jajko, lub na ziemniaka.  Ja użyłam tej "na jajko" - ilość soli jest wystarczająca, kiedy jajko (wcześniej sparzone) zacznie unosić się na powierzchni. Metoda z ziemniakiem działa tak samo, tylko używamy obranego, średniej wielkości ziemniaka. Do zalania kilogramowej szynki powinny wystarczyć mniej więcej 2 litry roztworu.