Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

Terrina z wędzonego kurczaka

To danie będzie wspaniałym uzupełnieniem Waszego wielkanocnego stołu. Terrina jest bardzo efektowna, a jednocześnie niezwykle prosta w przygotowaniu. Możecie ją podać jako wędlinę z kremowym chrzanowym sosem, lub na chrupiących tostach, z jajkiem w koszulce i puszystym sosem holenderskim*. Bez względu na to, która wersję wybierzecie, gwarantuję, że Wasi domownicy będą domagali się wprowadzenia jej do stałego świątecznego menu ;)
Jak pewnie poznajecie również do tego przepisu ilustracje pochodzą z aparatu Przemka ze Studia Wasabi ;)

Składniki [standardowej wielkości keksówka]:

·       2 marchewki 
·       2 ćwiartki kurczaka surowe
·       3 ćwiartki kurczaka wędzone
·       Liść laurowy
·       200g masła
·       3 łyżki musztardy francuskiej (ziarnistej)
·       Natka pietruszki
·       2 duże ząbki czosnku
·       200g szynki parmeńskiej
·       Garść obranych pistacji
·       Cebula








Kurczaka wkładamy do zimnej wody i gotujemy około godziny razem z cebulą, marchewkami i liściem laurowym. Lekko przestudzone, ale jeszcze ciepłe mięso oddzielamy od kości i skór. Mieszamy je z masłem, musztardą, posiekaną natką pietruszki, posiekanym czosnkiem. Doprawiamy do smaku solą i dodajemy obrane, posiekane pistacje.

sobota, 28 marca 2015

Zakwas na żurek

Tak jak na Boże Narodzenie po prostu nie wypada raczyć najbliższych barszczem z torebki, tak żurek na Wielkanoc na stole nie powinien być rozcieńczonym koncentratem! Zwłaszcza, że przygotowanie domowego zakwasu zajmuje dosłownie 30 sekund! A daje nam nie tylko gwarancję zakwasu bez chemicznych wspomagaczy, a przede wszystkim głęboki aromat i intensywny smak. Potrzebny Wam będzie duży słoik lub kamienny garnek, gumka i kawałek gazy.

Ps. Przepis na zakwas jest pierwszym, któremu towarzyszą moje stylizacje, lecz pstryknięte przez Przemka ze Studia Wasabi w Białymstoku. Będzie ich więcej ;)

Składniki: 
  • 200g mąki żytniej
  • pół kromki chleba razowego na zakwasie, koniecznie ze skórką
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka ziaren pieprzu
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 1 litr przegotowanej, ciepłej wody









Aby zakwas się udał, musimy dopilnować, by nie uległ "zakażeniu', czyli by nie dostały się do niego żadne niepożądane drobinki i bakterie. Koniecznie użyjcie wyparzonego naczynia i czystych sztućców.

wtorek, 8 kwietnia 2014

Niezłe ziółko!

Po odwiedzeniu kolejnych knajpek i restauracji polecanych przez Warsaw Insider, stwierdziłam, że całkiem mamy podobny gust, więc jeśli nie mam pomysłu na "coś nowego", przeglądam ich stronę. Tak w ostatni weekend trafiłyśmy do Niezłego Ziółka. Wnętrze jest jasne, przytulne i niezobowiązujące - takie prawdziwie wiosenne. Ładne detale w jasnym drewnie i kolorze miętowym, kredens ze smakołykami - wszystko przyjemnie współgra. Oprócz kilku stolików, jest też antresolka i długa lada przy oknie. Już w drzwiach przywitał nas uśmiechnięty (zapewne) właściciel. Pierwszy został obsłużony oczywiście nasz gwiazdor - Borysek. Ta najsłodsza na świcie psina na zawołanie prezentuje swoje cyrkowe sztuczki, wyłudzając pieszczoty i smakołyki. Niezłe Ziółko kocha psiaki tak bardzo, że poza obowiązkową miseczką wody, w swojej ofercie mają psiastka wypiekane w Psiastkarni - cóż za genialna nazwa!!

piątek, 26 kwietnia 2013

Sezon ogórkowy!

Na dobry początek baaaardzo długiego weekendu - "sezon ogórkowy". Uwielbiam ten drink, na który natrafiłam w supraskim Alkierzu. Jego widok zawsze budzi zdziwienie. Znajomi z Niemiec, Szwajcarii czy Stanów ze skrzywioną miną pytali, dlaczego piję "wódkę z ogórkiem", bo przecież to nie może być smaczne...I nie jest - to jest PYSZNE! O czym każdy z nich się przekonał, i dołączył do fanów tego drinka. Ma słodkawy, bardzo świeży smak, i niesamowity zapach. A na koniec ogórka można sobie schrupać ;)

Składniki:



  • 200 ml sprita
  • 50ml wódki
  • świeży ogórek


Świeżego ogórka dokładnie myjemy, i tniemy na cienkie plasterki. Kilka wrzucamy do wysokiej szklanki, zalewamy schłodzoną wódką i zimnym spritem. I udanej majówki! :)


czwartek, 28 marca 2013

Biała kiełbasa

Robiłam już majonez, tarłam chrzan, to i z rozpędu zabrałam się za domową produkcję kiełbasy. Dziś idealne na Wielkanoc białe kiełbaski. Okazało się, że zrobienie całkiem przyzwoitej kiełbasy nie jest wcale takie trudne, więc naprawdę warto poświęcić chwilkę, żeby przy świątecznym stole móc uraczyć rodzinę śniadaniem przygotowanym w 100% własnorecznie!
A jutro będę miała dla Was przepis na wędzoną kiełbasę czosnkową - jeśli cało wróci z wędzarni ;)

Składniki:

  • 800g karkówki
  • 200g wołowiny
  • 200g słoniny
  • 6 ząbków czosnku
  • płaska łyżka soli
  • spora szczypta czarnego, zmielonego pieprzu
  • czubata łyżka majeranku
  • szklanka zimnej wody (około300 ml)
  • kiszka wieprzowa (lub wołowa, lub osłonka białkowa)
  • *marynata: po kilka ziaren pieprzu, jałowca i ziela angielskiego, łyżka ziaren gorczycy, 4 liście laurowe, 2 łyżki soli, 4 ząbki czosnku

Jeśli mamy czas, fajnie jest na noc zamarynować mięso na kiełbasę. Jest wtedy bardziej aromatyczna. Karkówkę i wołowinę kroimy na kawałki, i wkładamy do dużego naczynia. Dodajemy wszystkie składniki marynaty i całość zalewamy zimną wodą tak, by przykryła mięso. Całość odstawiamy na minimum 12 godzin w chłodne miejsce. Po tym czasie mięso opłukujemy z marynaty i osuszamy. Marynowanie oczywiście nie jest konieczne - możemy od razu zabrać się za przygotowanie kiełbasek. Mięso i słoninę (bez skóry) mielimy na średnich oczkach - mięso nie może  być zbyt drobno zmielone, w końcu nie robimy parówek ;) Do zmielonej masy dodajemy bardzo drobno posiekany czosnek, pieprz, majeranek i sól. Zaczynamy wyrabiać naszą masę, stopniowo dolewając wody.

wtorek, 26 marca 2013

Wiosenne INSPIRACJE

Zaklinam wiosnę! Kupiłam już soczyście zieloną cienką kurteczkę, rozpoczęłam wiosenne porządki, teraz przestawiam się na wiosenną dietę! Czyli  soki i wszystkie świeże warzywa oraz lekkie sałatki, których tak bardo brak  po długiej zimie wypłukanemu z witamin organizmowi. A sałatka ta powstała nie tyle dla mojej uciechy, co jako dodatek do artykułu w wiosennym wydaniu magazynu Inspiracje. Możecie go znaleźć w Galerii Krakowskiej! A w wersji online - TUTAJ ;)

Składniki (dla 2 osób):
  • główka dorodnej sałaty
  • 12 rzodkiewek
  • garść kiełków rzodkiewki
  • 2 jajka
  • 8 plastrów szynki długo dojrzewającej
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 ząbek czosnku
  • świeżo zmielony pieprz


Aby wasze sałatki prezentowały się efektownie, najlepiej układać je na na poszczególnych talerzach, a nie w jednej dużej misce. Przygotowujemy więc dwa talerze i na każdym z nich układamy warstwę drobno porwanych liści sałaty (sałaty nie kroimy nożem, wtedy traci wartości odżywcze!). Sałatę posypujemy kiełkami i dokładnie umytą, drobno pokrojoną rzodkiewką. Dodajemy ugotowane, pokrojone w plastry lub ćwiartki jajko i szynkę (np. szwarcwaldzką lub parmeńską). Czas na składnik, który decyduje o smaku sałatki, czyli sos. Najlepiej przygotowań go około godziny wcześniej i wstawić do lodówki, aby smaki się "przegryzły". Majonez mieszamy z oliwą i sokiem z cytryny, dodajemy posiekaną natkę i bardzo drobno posiekany czosnek. Całość doprawiamy do smaku  czarnym pieprzem. Powstaje pyszny, aksamitny sos o świeżym smaku. Delikatnie skrapiamy nim nasze sałatki.

wtorek, 19 lutego 2013

Sloppy Joe!

Sloppy Joe to kultowe amerykańskie danie. Proste i sycące Mielona wołowina w pomidorowym sosie, który eksploduje w ustach mieszanką ostrych, słodkich i kwaskowatych smaków. Podany w domowej hamburgerowej bułce, z dodatkiem rukoli, karmelizowanej wytrawnej cebulki i sera cheddar staje się idealnym pomysłem na obiad "american style". I koniecznie zaopatrzcie się w śliniaki albo stary t-shirt, którego nie szkoda poplamić ;)

Ps. Jeślli chcecie zobaczyć szanownych jurorów pewnego konkursu ubabranych w moim mięsku, GŁOSUJCIE na moje amerykańskie menu TUTAJ!

Składniki (4-5 osób):

  • 1/2kg mielonej wołowiny
  • średnia cebula 
  • zielona papryka
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 3 łyżki ketchupu
  • 4 łyżki przecieru pomidorowego
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1,5 łyżki octu winnego
  • łyżeczka musztardy Dijon
  • łyżeczka sosu Worcestershire
  • chili
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek
  • do podania - rukola, cheddar, bułki hamburgerowe, czerwona cebulka karmelizowana w czerwonym winie



Na rozgrzaną oliwę wrzucamy mięso. Musi pięknie zbrązowieć, więc nie można go zbyt często mieszać czy obracać, smażymy je na dość dużym ogniu. W tym samym czasie na drugiej patelni, na odrobinie oliwy, podsmażamy pokrojoną w drobną kostkę paprykę i cebulę. Kiedy się zrumienią dodajemy posiekany czosnek, i po chwili zdejmujemy patelnię z ognia. Warzywa dodajemy do podsmażonego mięsa i dokładnie mieszamy dodając sól i pieprz. Po chwili dodajemy pozostałe składniki dokładnie wszystko mieszając. Doprawiamy do smaku chili, solą i pieprzem. Upieczone wcześniej bułeczki rozkrajamy na pół i na dolnej połówce układamy po garstce rukoli.

niedziela, 3 lutego 2013

Mintaj i lekka pierzynka

Mintaj to ryba o delikatnym smaku, i bardzo delikatnym mięsie. Bardzo łatwo ją "rozgotować" lub zabić jej smak zbyt intensywnymi dodatkami. Mam więc dla Was mintaja pod lekką pierzynką z serka wiejskiego, z dodatkiem papryki i parmezanu. Mięso ryby pozostaje zwarte i soczyste, a sos pod którym je zapiekamy wspaniale podkreśla jego smak, I jest gotowe już w 25 minut!

Składniki:

  • 3 filety z mintaja
  • opakowanie serka wiejskiego (można zastąpić ricottą)
  • 2 łyżki śmietany
  • 3 czubate łyżki startego parmezanu
  • 1/3 czerwonej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • odrobina masła
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól i pieprz


Filety oprószamy lekko solą i skrapiamy sokiem z cytryny. Układamy je w żaroodpornej formie wysmarowanej masłem. Serek wiejski mieszamy dokładnie ze śmietaną, posiekaną drobniutko czerwoną papryką, jeszcze drobniej posiekanym czosnkiem i dwiema łyżkami parmezanu. Doprawiamy do smaku czarnym, świeżo zmielonym pieprzem i odrobiną soli. Naszą pastę równomiernie rozkładamy na rybach i posypujemy pozostałym parmezanem. Na wierzchu układamy kilka wiórków masła. Mintaja wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 20 minut. Gotową rybę można posypać szczypiorkiem :)

sobota, 26 stycznia 2013

Zielony "vinaigrette"

Moje ostatnie olśnienie. Wspaniały sos o wyrazistym smaku. Idealny do panierowanej ryby, ale też wszelkiego rodzaju sałatek. Jego konsystencja jest kremowa, a za sprawą jakiejś magii wszystkie składniki idealnie współgrają, żaden nie przytłacza pozostałych. Koniecznie spróbujcie! Z tych proporcji wychodzi spora ilość, ale możecie przechować ten sos w lodówce ponad tydzień.

Składniki:

  • wiązka koperku
  • wiązka pietruszki
  • łyżka soku z cytryny
  • 2/3 kubka oleju
  • 3 ząbki czosnku





Tak, to będzie mój najkrótszy przepis - wszystko razem miksujemy. Jeśli sos jest zbyt gęsty dodajemy więcej oleju. Jeśli za kwaśny, odrobinę cukru. I tyle ;)

czwartek, 17 stycznia 2013

Szpinakowy lekki lunch kota Macieja

Dzisiaj coś pysznego i lekkiego, czyli wędzony łosoś na świeżym szpinaku. Zdrowo i dietetycznie, a przy tym baaardzo smacznie. Świeży szpinak w niczym nie ustępuje temu podawanemu na ciepło. A do tego stanowi genialna bazę wszelkiego rodzaju sałatek. Z delikatnym sosem, mozzarellą i suszonymi morelkami wspaniale podkreśla delikatny smak łososia wędzonego na ciepło. To zestawienie tak mi posmakowało, że pewnie będę teraz męczyła nim znajomych, aż do znudzenia ;) A przy okazji przedstawiam Wam małego złodziejaszka - Maćka, który cichaczem wkradła się w kadr, i zwędził łososia. Wędzonego łososia ;)

Składniki (4 osoby):

  • 150g świeżego szpinaku
  • 150g łososia wędzonego na ciepło
  • garść suszonych morelek
  • 150g mozzarelli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżka octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli i pieprzu czarnego




Szpinak dokładnie myjemy, osuszamy, i - jeśli nie jest to młody szpinak - usuwamy łodyżki. Do szpinaku dodajmy pokrojoną w sporą kostkę mozzarellę, posiekane w dość wąskie paski morelki i wszystko dokładnie mieszamy. Na wierzchu układamy łososia. Nie ma sensu kroić go nożem - po prostu rozdzielamy go na kawałki palcami.

piątek, 4 stycznia 2013

Domowa szyneczka

Jakoś Święta i noworoczne szaleństwo rozciągnęły mi się w czasie, i nie mogłam się otrząsnąć z radosnego lenistwa ;) Ale mam już to za sobą i zgodnie z obietnicą przedstawiam kolejną część kanapki w 100% home made! Zaczynając od góry, był już domowy majonez, czas na pyszną szynkę. W prawdzie mięso musi się peklować przez dość długi czas, ale naprawdę warto poczekać, bo smak jest wspaniały.W tym roku wypróbowałam też dostępną w sklepach sól peklową, i zdecydowanie NIE POLECAM! Szynka peklowana po prostu solą wychodzi o niebo lepsza. A wędzarnie można znaleźć w każdym większym mieście, a tym bardziej w mniejszym - popytajcie sąsiadów. Moje szynki, zgodnie z tradycją świąteczną były wędzone dymem z drzewka owocowego - niesamowity aromat!

Składniki:
  • ładna zwarta szynka
  • przegotowana, letnia woda
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • po 7 ziaren jałowca, pieprzu i ziela angielskiego
  • 2 gałązki majeranku (opcjonalnie)
  • sól
  • * jajko i siatka do wędzenia



Musimy wybrać ładną, zwartą szynkę, będzie nam łatwiej "wpakować" ją później w siatkę do wędzenia. Przygotowanie solanki, w której mięso będzie się peklowało jest bardzo proste. W letniej wodzie rozpuszczamy sól. Jak poznać, że jest jej wystarczająca ilość? Są dwie metody - na jajko, lub na ziemniaka.  Ja użyłam tej "na jajko" - ilość soli jest wystarczająca, kiedy jajko (wcześniej sparzone) zacznie unosić się na powierzchni. Metoda z ziemniakiem działa tak samo, tylko używamy obranego, średniej wielkości ziemniaka. Do zalania kilogramowej szynki powinny wystarczyć mniej więcej 2 litry roztworu.

niedziela, 30 grudnia 2012

Domowy majonez

Nie wiem dlaczego, ale od zawsze byłam przekonana, że zrobienie majonezu to piekielnie trudna sztuka. Że zajmuje pół dnia i przy najmniejszym potknięciu wyjdzie z niego jajeczne monstrum. A tu się okazało, że może faktycznie trzeba się wykazać odrobiną cierpliwości, ale poza tym, zrobienie majonezu jest dziecinnie proste. A efekt - niesamowity! Delikatny smak z wyczuwalną nutą żółtka. Puszysta, kremowa konsystencja. Poezja! Idealny nie tylko do kanapek, ale też jako baza do sosów i sałatek. A jak  niektórzy już wiedzą, ostatnio wpadłam w ciąg "home made", więc wkrótce na blogu pozostałe części mojej w 100% ręcznie zrobionej kanapki - wędzona szyneczka i chleb razowy na zakwasie ;)

Składniki:
  • 3 żółtka
  • 2 łyżeczki musztardy Dijon
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 300ml oleju
  • sól i biały pieprz
  • ciepła woda



Będzie nam potrzebna niezbyt szeroka miska, w takiej łatwiej będzie miksować składniki. Wbijamy do niej żółtka, dodajemy musztardę, pół łyżeczki soli (w zależności od upodobań można później dosolić odrobinę) oraz szczyptę białego pieprzu, i miksujemy całość do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji, używając najniższych obrotów. Teraz zaczyna się część wymagająca tej wspomnianej już odrobiny cierpliwości: dodajemy dosłownie kropelkę oleju i miksujemy, aż połączy się z naszą masą.

niedziela, 28 października 2012

Scones, czyli brytyjska herbatka

Scones to tradycyjne brytyjskie bułeczki z rodzynkami, podawane do popołudniowej herbatki, czyli ' five o'clock tea' . Moim zdaniem są też idealne na niedzielne śniadanko. Maja przyjemną, lekko chrupiącą skórkę i miękki, wilgotny środek. Zawsze podaje się do nich masło, a także dżemy i miód. Ja lubię je również z mascarpone. Moje mi się tym razem troszkę za bardzo przypiekły ;)

Moje bułeczki scones zgłaszam do kolejnego etapu wyborów Kulinarnego Bloga Roku - będę wdzięczna za GŁOSY!

Składniki (15 sztuk)

  • 500g mąki
  • 100g cukru pudru
  • 5 łyżeczek proszku do pieczenia
  • 2 jajka 
  • 200 ml maślanki
  • 60g masła 
  • dwie garście rodzynek
  • szczypta soli



Na początek rodzynki zalewamy ciepłą wodą, i odstawiamy na minimum 30 minut. W tym czasie przygotowujemy ciasto. Do miski wsypujemy mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia, dodajemy miękkie masło i rozgniatamy je palcami mieszając z sypkimi składnikami. Kiedy masło połączy się z mąką w drobne grudki dodajemy jedno jajko i maślankę. Najpierw mieszamy całość łyżką, a kiedy przestanie się bardzo lepić  wyrabiamy ciasto rękoma. Jeśli nadal jest zbyt lepkie, podsypujemy mąki, jeśli się nie lepie - dodajemy więcej maślanki.

wtorek, 16 października 2012

Tatar!

Bez świeżej, dobrze schłodzonej polędwicy wołowej się nie uda. I musi być siekany, nie mielony - wtedy przestaje być tatarem, jest po prostu mielonym mięsem wołowym ;) Ciężko jest mi zrozumieć osoby, które czują wstręt do tego dania. Ja mogłabym się żywić w sumie tylko tym. Wyrazisty smak mięsa, proste, dodatki...no przekąska idealna. Przekąska...na ostatnim weselu, na które mnie zaproszono, wciągnęłam chyba z pół patery tej przekąski. I nawet nie jest mi głupio ;)

Składniki:

  • świeża polędwica wołowa (100 g na osobę)
  • woda
  • pieprz czarny i sól
  • marynowane pieczarki
  • cebula cukrowa/czosnkowa
  • ogóreczki konserwowe
  • maggi*
  • musztarda Dijon*
  • żółtko, kiełki, granat*

Potrzebny nam będzie BARDZO OSTRY nóż. Tym bardzo ostrym nożem siekamy polędwicę na mikroskopijne kawałeczki. Istnieje specjalna technika siekania mięsa, którą zna i kiedyś zaprezentował mi pewien uroczy Pan, który nomen omen jest Tatarem. Używa się na raz dwóch noży, które w magiczny sposób się uzupełniają i siekają mięso dokładniej i szybciej niż maszynka - patrzyłam z otwartą buzią. Ja tak niestety nie potrafię, więc siekanie zajęło mi dłuższą chwilę. Dla bardzo leniwych pozostają maszynki do mielenia, jednak trzeba uważać, by nie pozostawiały na mięsie metalicznego posmaku.

piątek, 12 października 2012

Śledzik po staropolsku

Chyba jak większość dzieci, dawno, bardzo dawno temu nie lubiłam śledzi. Ale ten etap swojego życia na szczęście mam już za sobą, i za śledzikami wprost szaleję. Jakiś czas temu zaproponowałam wam moją ulubioną sałatkę z tej ryby - różowego śledzia w buraczkach. Dziś czas na sałatkę staropolską. Tak przygotowany śledź to fajna, wytrawna przekąska z delikatną miodową nutą - idealna na piątkową kolację, ale też pod wódeczkę ;)

Składniki:

  • 1/2 kg filetów śledziowych matias 
  • 2 duże jabłka
  • spora cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki majeranku
  • 2 łyżki śmietany 18% (gęstej)
  • 5 łyżke śmietanki kremówki 30%
  • łyżka miodu
  • 2 łyżki octu jabłkowego (lub winnego białego)
  • pieprz czarny
  • mleko (nieco ponad szklankę)


Filety płuczemy w zimnej wodzie, wkładamy do miski i zalewamy mlekiem na mniej więcej pół godziny. W tym czasie kroimy w dość drobną kostkę obrane, dokładnie oczyszczone z gniazd nasiennych jabłka. Jeszcze drobniej siekamy czosnek i cebulę. To wszystko wrzucamy do miseczki. Kiedy śledzie skończą się moczyć, odlewamy mleko a filety kroimy w kostkę - ja wolę drobniejsze kawałki, ale większe też nie będą przeszkadzały.

czwartek, 27 września 2012

Hummus

Hummus - pyszna pasta z ciecierzycy - to popularne, wegańskie danie kuchni izraelskiej. Próbowałam go właśnie w Izraelu, tego w moim wydaniu próbował też przyjaciel wyznania dawidowego, i stwierdził, że smakuje dokładnie jak u niego w domu. Śmiało więc prezentuję przepis na prawdziwy hummus.

Składniki"

  • 400g ciecierzycy
  • sok z 1/2 cytryny
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 papryczki chilli
  • szczypta soli
  • oliwa z oliwek
  • dwie garście sezamu


Ciecierzycę zalewamy na noc wodą, a rano gotujemy według wskazówek na opakowaniu. Jeśli wskazówek nie ma - około godziny, dolewając wody tak, by było jej 2 razy więcej niż ciecierzycy. Kiedy Ciecierzyca się gotuje przygotowujemy tahini, czyli pastę sezamową. Można kupić gotową, ale jej przygotowanie jest bardzo proste. Sezam prażymy na suchej patelni do uzyskania złocistego koloru, a kiecy ostygnie miksujemy go z ząbkiem czosnku i 4 łyżkami (w razie potrzeby można dodać więcej)oliwy z oliwek na gładką pastę. Kiedy ciecierzyca się ugotuje i ostygnie ją również miksujemy, dodając sok z cytryny, tahini, pozostały czosnek, posiekaną papryczkę (bez pestek) i wodę (najlepiej tę pozostałą z gotowania ciecierzycy) oraz oliwę. Płyny dodajemy stopniowo, w miarę potrzeby, by uzyskać gładką ale niezbyt płynną pastę. Całość doprawiamy solą. Hummus jest świetną wegańską przekąską, lub dodatkiem do kanapek.


sobota, 1 września 2012

Słodka wersja blinów

Był już przepis na bliny gryczane na słono, dziś przepis na słodkie, pszenne bliny - takie idealne na śniadanie. Są chrupiące i delikatne, posypane cukrem pudrem na pewno posmakują wszystkim dzieciakom. Ja uwielbiam je z jogurtem naturalnym i świeżymi owocami. Ale zimą spokojnie można je zastąpić pysznym dżemem. (I kolejna porcja zdjęć z aranżacji dla sklepu Country Avenue - otwarcie zbliża się wielkimi krokami)

Składniki:

  • 400g mąki pszenne
  • kostka drożdży
  • 2 szklanki mleka
  • 4 czubate łyżki cukru pudru + do posypania
  • 4 jajka
  • łyżka  masła
  • sól
  • maliny/jagody/jogurt




Jedną szklankę mleka podgrzewamy - powinno być ciepłe, ale nie gorące! Wkruszamy do niego drożdże i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie dodajemy resztę mleka, roztopione masło, cukier puder, szczyptę soli i żółtka jajek (białka będą nam potrzebne później!). Składniki miksujemy i stopniowo dodajemy mąkę, bez przerwy miksując. W oddzielnym naczyniu ubijamy białka na sztywną pianę, i łączymy z ciastem delikatnie mieszając. Koniecznie dodajemy pianę do ciasta, nie odwrotnie! Placki smażymy na dobrze rozgrzanej patelni - na jeden blin powinny przypadać mniej więcej dwie łyżki cista. Złociste ciepłe placuszki posypujemy cukrem pudrem i ozdabiamy ulubionymi dodatkami. Nie tylko są smaczne, ale też pięknie się prezentują

czwartek, 23 sierpnia 2012

Tarta chłopska

Jakiś taki miks smaków wsi polskiej i włoskiej. Wyszło pysznie, a do tego wyjątkowo ładnie, tak kolorowo. A na tym mi bardzo zależało, bo owa tarta miała być eksponatem w pewnej sesji zdjęciowej. Jak zresztą kilka innych moich przysmaków - ale o tej sesji, i pozostałych potrawach, które wzięły w niej udział będzie później ;)
Tarta - jak to tarty mają w zwyczaju - jest prosta w przygotowaniu a składniki nie są drogie. Także do dzieła! ;)

Składniki:

  • arkusz ciasta francuskiego
  • kawałek swojskiej kiełbaski (użyłam jałowcówki)
  • 2 pomidory
  • średnia cebula
  • gałka mozzarelli 
  • świeża bazylia
  • 4 jajka
  • 100 ml śmietany 36%
  • oliwa z oliwek
  • suszona bazylia
  • sól i pieprz


Formę do tarty smarujemy oliwą, i wykładamy ciastem francuskim. Ciasto oczywiście nakłuwamy widelcem, dzięki temu nie będą robiły się "bąble". Kiełbasę i cebulę kroimy w drobna kostkę i oba składniki podsmażamy na odrobinie oliwy. Składniki z patelni równo rozkładamy na spodzie tarty. Pomidory należy sparzyć, obrać ze skórki,pokroić w kostkę i również rozłożyć na spodzie. Na tym układamy plastry mozzarelli i porwane na kawałki listki bazylii. Jajka dokładnie mieszamy ze śmietaną, dodajemy sól i pieprz oraz suszoną bazylie i tak przygotowaną masą zalewamy wszystkie składniki. Dla ładnego efektu na wierzchu można ułożyć kilka plastrów kiełbasy. Tak przygotowaną tartę wstawiamy na 25-30 minut do piekarnika  nagrzanego do 180 stopni. Podajemy ze świeżą bazylią. 

sobota, 4 sierpnia 2012

Polędwiczki azjatyckie

Odwiedził mnie mój ukochany, najukochańszy przyjaciel, który przed zdezerterował na wyspy. A że uwielbiam polędwiczki, na stole pojawiła się wariacja w temacie polędwiczek z dodatkiem mango . I miliard innych przysmaków. Bo skoro na wyspach nie ma prawdziwego jedzenia, delektowaliśmy się polskimi wędlinkami,  serkami, pieczywem i resztą dobroci ;) Wieczór wspaniały i radosny, ale wróćmy do tematu. Polędwiczki wyszły genialne! Soczyste i niesamowicie kruche.  A "pasta" z mango zniknęła w ciągu sekundy.

Składniki:

  • 1 kg polędwiczek
  • pęczek cebuli dymki
  • duża czerwona papryka
  • sos teriyaki
  • sól i pieprz, tymianek
  • oliwa z oliwek
  • 2 duże dojrzałe mango
  • cebula



Na oliwie z oliwek szklimy posiekaną cebulę i dodajemy do niej miąższ z mango. Dodajemy odrobinę soli i pieprzu i dusimy na malutkim ogniu około 30 minut. Doprawiamy tymiankiem i "mango chutney" gotowy - świetny na ciepło i na zimno! A teraz danie główne - na patelnie wrzucamy posiekane dymki (razem ze szczypiorem) i pokrojoną w kostkę paprykę. Do tego dodajemy pokrojone w około centymetrowej grubości plastry polędwiczki. Kiedy mięso będzie już delikatnie obsmażone dodajemy minimum 5 łyżek sosu teriyaki. I to podsmażamy przez 15 minut. Całość pakujemy do naczynia żaroodpornego i pod przykryciem pieczemy przez 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Niebo w gębie!

piątek, 3 sierpnia 2012

Okoń z pieca w wytrawnej marynacie

Miał być klasyczny pstrąg z czosnkiem i koperkiem na zamówienie siostry. Ale siostra zdezerterowała, a pstrąga  nie było ;) Jest więc okoń z pieca w marynacie bardzo eksperymentalnej, czyli co było pod ręką. Ryba wyszła przepyszna, delikatna i soczysta, z wytrawną winno - szafranową nutą. No i jak to ryby maja w zwyczaju -jest szybka i prosta w przygotowaniu.

Składniki:

  • 2 okonie morskie
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z jednej cytryny
  • 4 duże pieczarki
  • szklanka czerwonego, wytrawnego wina
  • kilkanaście nitek szafranu
  • czubata łyżka brązowego cukru
  • sól i pieprz
  • masło

Ryby myjemy i osuszamy, nacieramy je sola i pieprzem, oraz skrapiamy sokiem z cytryny - po połówce na okonia. Do środka wkładamy po jednym posiekanym ząbku czosnku. Tak przygotowane ryby układamy w naczyniu żaroodpornym wyłożonym folią aluminiową. Folii zostawiamy więcej, tak by połowa znalazła się pod rybami, a jej drugą częścią można było je przykryć. Na rybach układamy kawałeczki masła a między nimi pokrojone w duże kawałki pieczarki. Wino wlewamy do rondelka, dodajemy brązowy cukier i szafran, i całość gotujemy na małym ogniu, aż płyn się zredukuje. Powstanie lekko zagęszczony winny sos, którym po ostudzeniu polewamy ryby.