Miał być Quiche lorraine (lub placek lotaryński po prostu). W wersji podstawowej z boczkiem i cebulką. Jenak pewna Alutka boczku nie lubi, więc będzie quiche inaczej. Bo to danie, tak jak pizze i makarony, można przyrządzić z dowolnych składników. Jeśli oczywiście uważasz, że będą do siebie pasowały.
Składniki:
- 200g mąki pszennej
- 125g masła
- 15 dkg startego żółtego sera
- 3 łyżki wody
- suszona bazylia
- dwie łyżki parmezanu
- 300 ml płynnej śmietany 18%
- 3 łyżki jogurtu greckiego
- 3 jajka
- cukinia
- cebula
- szynka
- oliwki zielone i czarne
- ser pleśniowy blue cheese
- sól i pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek

Ciasto przygotowujemy godzinę wcześniej. Do przesianej mąki dodajemy szczyptę soli, łyżkę bazylii, 50g startego sera, parmezan, masło i wodę. Wyrabiamy ciasto i chowamy na niecałą godzinę do zamrażarki. W tym czasie na patelni podsmażamy pokrojoną w piórka cebulę z posiekaną szynką, cukinią i pokrojonymi oliwkami. W wysokim naczyniu miksujemy jajka ze śmietaną i jogurtem, dodajemy resztę startego sera, posiekany drobniutko czosnek, pieprz i gałkę muszkatołowa. Przygotowane naczynie - formę do tarty, lub inne naczynie żaroodporne - smarujemy masłem i wykładamy cienka warstwą przygotowanego wcześniej ciasta. Nakłuwamy widelcem całą jego powierzchnię i wstawiamy do nagrzanego na 190 stopni piekarnika na 20 minut.