Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2013

Tarta "snickers"

Ta tarta bez wątpienia jest jednym z tych dań, które mimo obłędnego smaku, pozostają skrajnie niefotogeniczne. Jednak warto przymknąć na to oko - smak rekompensuje wszystko. Maślane ciasto, bardzo słodka masa krówkowa, przełamana słonymi orzeszkami - moim zdaniem na głowę bije popularny batonik. A do tego robi się praktycznie sama.

Składniki:
  • 175 g masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 200ml śmietanki 30% - 36%
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 500g masy krówkowej (kajmak)
  • 250 g solonych orzeszków ziemnych



Z masła, mąki, cukru pudru oraz wody wyrabiamy ciasto na spód tarty. Gotową masę wstawiamy na minimum pół godziny do lodówki. Po tym czasie wykładamy nim formę do tarty lub tortownicę. Cały spód nakłuwamy widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia, i dociążamy kulkami ceramicznymi lub fasolą. Tak przygotowane ciasto pieczemy przez 20 minut w 180 stopniach. Zdejmujemy papier z obciążeniem i pieczemy kolejne 15-20 minut, do osiągnięcia złotego koloru. Orzeszki mieszamy z masą krówkową - możecie przygotować ją sami ze skondensowanego mleka. Ja użyła m gotowej, firmy Bakalland tym razem, i jestem bardzo zadowolona, ma dobrą konsystencję, i nie jest przytłaczająco słodka.

czwartek, 23 sierpnia 2012

Tarta chłopska

Jakiś taki miks smaków wsi polskiej i włoskiej. Wyszło pysznie, a do tego wyjątkowo ładnie, tak kolorowo. A na tym mi bardzo zależało, bo owa tarta miała być eksponatem w pewnej sesji zdjęciowej. Jak zresztą kilka innych moich przysmaków - ale o tej sesji, i pozostałych potrawach, które wzięły w niej udział będzie później ;)
Tarta - jak to tarty mają w zwyczaju - jest prosta w przygotowaniu a składniki nie są drogie. Także do dzieła! ;)

Składniki:

  • arkusz ciasta francuskiego
  • kawałek swojskiej kiełbaski (użyłam jałowcówki)
  • 2 pomidory
  • średnia cebula
  • gałka mozzarelli 
  • świeża bazylia
  • 4 jajka
  • 100 ml śmietany 36%
  • oliwa z oliwek
  • suszona bazylia
  • sól i pieprz


Formę do tarty smarujemy oliwą, i wykładamy ciastem francuskim. Ciasto oczywiście nakłuwamy widelcem, dzięki temu nie będą robiły się "bąble". Kiełbasę i cebulę kroimy w drobna kostkę i oba składniki podsmażamy na odrobinie oliwy. Składniki z patelni równo rozkładamy na spodzie tarty. Pomidory należy sparzyć, obrać ze skórki,pokroić w kostkę i również rozłożyć na spodzie. Na tym układamy plastry mozzarelli i porwane na kawałki listki bazylii. Jajka dokładnie mieszamy ze śmietaną, dodajemy sól i pieprz oraz suszoną bazylie i tak przygotowaną masą zalewamy wszystkie składniki. Dla ładnego efektu na wierzchu można ułożyć kilka plastrów kiełbasy. Tak przygotowaną tartę wstawiamy na 25-30 minut do piekarnika  nagrzanego do 180 stopni. Podajemy ze świeżą bazylią. 

środa, 4 lipca 2012

Tarta rustykalna

Na wstępie dwie sprawy, więc dwa wstępy.
Tytułem wstępu po raz pierwszy: według producentów programu Masterchef jestem wśród 100 najlepszych kucharzy-amatorów w kraju, więc trzymajcie za mnie mocno kciuki w sobotę. Będę pichciła już dla właściwych jurorów próbując przejść dalej.
Tytułem wstępu po raz drugi: Chyba ostatnio bardzo modne jest wstawianie na blogi przepisów na "rustykalne" przysmaki. Nie chcąc więc zostawać w tyle chrzczę moją tartę "rustykalna". W sumie to spokojnie może za taką uchodzić ;) Genialne połączenie kruchego, serowego spodu z delikatną masa jajeczną, suszonymi pomidorami i botwinką. Rustykalnie - palce lizać! ;) A przepis podejrzałam w  magazynie Kuchnia.

Składniki:

  • 100g żółtego tartego sera
  • 200g mąki
  • 125g masła
  • 3 łyżki wody
  • 4 jajka
  • miseczka suszonych pomidorów
  • garść czarnych oliwek
  • liście botwinki
  • sól i pieprz


Ciasto wyrabiamy na tyle wcześnie, aby mogło poleżeć w lodowce około 45 minut. A wyrabiamy je z mąki, masła, trzech łyżek wody, szczypty soli i żółtego startego sera. Jeśli składniki nie będą chciały się ładnie połączyć można dodać jeszcze odrobinę masła lub łyżkę wody. Po schłodzeniu ciasto rozwałkowujemy na cienki placek i wykładamy nim formę do tarty. Placek nakłuwamy widelce, aby  nie urósł zbytnio, i pieczemy 20 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. W tym czasie przygotowujemy masę jajeczną. Oddzielnie miksujemy żółtka z sola i pieprzem na gładką masę, a białka ubijamy na sztywną masę. Do białek dodajemy zmiksowane żółtka i całość delikatnie mieszamy.

wtorek, 3 lipca 2012

Kolacja na cztery widelce i cztery pary łap

Kolejne spotkanie Klubu Kolacyjnego NA CZTERY WIDELCE za mną, a właściwie za nami. Miał być rozkoszny piknik, ale niebo było w strasznie niepewnym nastroju, więc piknik przeniósł się na balkon w mojej leśnej chatce. I w końcu pojawili się goście spełniający założenia klubu - całkiem nowa, nieużywana jeszcze znajoma i jej całkiem nieznajomy partner ;) A w bonusie suczka Lula, nowa przyjaciółka mojej Mini.
Jak zwykle było głośno, radośnie a przede wszystkim pysznie! Na przystawkę placuszki gryczane, później gulasz z indyka pod jogurtem, a na deser genialna tarta śmietankowa z owocami lasu. Na menu "główne" przepisy poniżej. A na dodatki - domowe pesto, tartę z suszonymi pomidorami i botwinką, oraz sole w pistacjach - jutro, pojutrze itd. ;)



wtorek, 12 czerwca 2012

Tarta czekoladowa

Intensywnie czekoladowa! Z gorzkiej czekolady, więc nie jest mdła ani zbyt słodka, a po prostu idealna, aksamitna w konsystencji, odpowiednio wilgotna...I prosta w wykonaniu! Wyjdzie na pewno, jeśli tylko będziemy się trzymać przepisu. A jeśli nie wyjdzie, to odkryłam sztuczkę, która sprawi, że czekoladowa tarta uda się tak czy inaczej ;) Bo przepis, na którym bazowałam okazał się strasznie niedokładny, i o mały włos nie zmarnowałam wszystkich składników...przy czym ze złości rzucałam po kuchni naczyniami, no tak już mam ;) Ale jakoś się udało. W smaku idealna, z wyglądem (masa śmiesznie popękała na wierzchu) następnym razem będzie już lepiej...I nie  mogę się doczekać sezonu na maliny - z nimi będzie piękna i jeszcze smaczniejsza. A wam przedstawiam przepis dokładny i sprawdzony :)


Składniki:

  • 100g masła
  • 2 szklanki mąki
  • 50g cukru
  • cukier migdałowy/aromat migdałowy
  • 400g gorzkiej czekolady
  • 400ml śmietanki kremówki
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżka kakao





Masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby było miękkie, i ucieramy je z cukrem i cukrem migdałowym lub kilkoma kroplami aromatu na puszystą masę. Nadal ucierając dodajemy jedno jajko i mąkę - najpierw 1,5 szklanki, a jeśli masa będzie zbyt lepiąca dosypujemy resztę. Ciasto w czasie ucierania z mąką powinno się zlepić w ładną kulę, którą wsadzamy w folię i na godzinę wkładamy do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim posmarowaną wcześniej masłem formę do tarty. Spód pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut. W tym czasie przygotowujemy masę. Czekolady łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej (na ogniu stawiamy garnuszek z wodą, a na nim szklaną miskę z czekoladą - czekolada rozpuści się, ale nie przypali). W drugim garnuszku podgrzewamy śmietankę z rozprowadzonym w niej cukrze pudrze, dwoma jajkami i jeśli ktoś ma ochotę - czubatą łyżką kakao.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Wytrawna tarta gruszkowa

Czyli "deser" na przystawkę, lub "przystawka" na deser. Weekend upłynął mi na podróży w kierunku wschodnim, z przeznaczeniem majówkowym. Z kilkoma niezwykle miłymi przystankami. Przyjechałam, a tu obiad ugotowany, zakupy zrobione, a człowiek by się jednak w kuchni pokręcił. No to eksperymentujemy. Wynalazek inspirowany przysmakiem z serialu Gdzie rosną stokrotki - tarta gruszkowa z serem gorgonzola. Brzmi dziwnie, smakuje rewelacyjnie. Przetestowana na znajomych - bo tatuś kupił mi przepiękny koszyk piknikowy, i teraz smakołyki mogą wędrować ze mną :)

Składniki:

  • 1kg twardych gruszek
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru
  • łyżka miodu
  • 1/2 kubka białego wytrawnego wina
  • około 150g sera gorgonzola
  • 2 rulony ciasta francuskiego




Gruszki obieramy i kroimy na cząstki (mniej więcej ósemki) usuwając gniazda nasienne. W garnuszku rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i miód, i gotujemy na małym ogniu około 5 minut. Na karmelizowany cukier wrzucamy gruszki. Dokładnie mieszamy aby masa oblepiła owoce i dolewamy wino. Całość powinna gotować się maksymalnie 15 minut - gruszki nie powinny zbytnio rozmięknąć. Owoce wyjmujemy, a pozostały płyn zostawiamy na większym ogniu do momentu, kiedy stanie się gęstym sosem. Sos może zbrązowieć, trzeba jednak uważać, aby się nie przypalił.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Na cztery widelce w szmaragdowych szpilkach

Kolejne spotkanie klubu kolacyjnego Na  Cztery Widelce za mną. Czyli kolejni najedzeni, zadowoleni goście i kolejny radosny wieczór spędzony we wspaniałym towarzystwie. Tym razem gościłam przyjaciółkę z jej nie tak znów nowo nabytym partnerem, i - zgodnie z obietnicą - 100 fana facebookowego. Wieczór w klimatach lekkiego absurdu i humoru  na wysokim poziomie abstrakcji - czyli dokładnie tak, jak lubię. I jest jeszcze coś co lubię. Coś co jest moją kolejną obsesją, zaraz obok książek i gotowania. Czyli piękne wysokie szpilki! Okazało się, ze moi goście znają mnie bardzo dobrze - tym zamiast nie było kwiatów, za to do mojej kolekcji dołączyły niesamowite szmaragdowe czółenka :)


poniedziałek, 26 marca 2012

Zielona tarta

No i stało się, naszło mnie na nocne gotowanie i z braku światła zdjęcie składników wyszło tak marne, że wam oszczędzę tego koszmarnego widoku. Za to gotowanie wyszło takie pyszne, że przepis i tak się pojawi. Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy... Więc przed państwem oto wieczorna tarta z cukinią.

Składniki:

  • 200g mąki pszennej
  • 125g masła
  • 3 łyżki wody
  • rozmaryn
  • dwie łyżki parmezanu
  • ser kozi np. rolada
  • 3 jajka
  • duży jogurt grecki i mała śmietana 30%
  • cukinia
  • cebula i por
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek


Najpierw przygotowujemy ciasto. Wyrabiamy je z mąki, masła i wody. Dodajemy parmezan, szczyptę soli i pieprzu oraz, w zależności od upodobań - odrobinę, lub sporą szczyptę rozmarynu. Jeśli ktoś nie przepada za rozmarynem, można go zastąpić bazylią. Wyrobione ciasto chowamy na minimum 30 minut do lodówki. Po tym czasie wykładamy nim natłuszczoną masłem lub oliwą formę do tarty. Nakłuwamy widelcem całą jego powierzchnię i wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika na 20 minut. W tym czasie łączymy dokładnie jogurt grecki ze śmietaną, jajkami, posiekanymi trzema ząbkami czosnku, szczyptą pieprzu i gałki muszkatołowej.

wtorek, 20 marca 2012

serowa tarta ze szpinakiem

Czyli główne danie z pierwszego spotkania klubu kolacyjnego, dla mojego wegetariańskiego gościa. Uwielbiam to danie i robię je bardzo często - wychodzi zawsze. To mój kolejny pewniak, zaraz obok kremu cebulowego. Używam gotowego ciasta francuskiego, ale takiego z lodówki, nie mrożonego - kiedyś pokusiłam się o zrobienie domowego - dużo roboty, a efekt tak zbliżony do sklepowego gotowca, że zaoszczędzony czas postanowiłam przeznaczyć na rzeczy przyjemniejsze. Na przykład zrobienie przepysznej sałatki.

Składniki:
  • ciasto francuskie(na dużą formę dwie "rolki")
  • szpinak - minimum 0,5 kg świeżego, lub paczka mrożonego, koniecznie liściach!
  • cebulka i por
  • masło
  • pół cytryny
  • 0,4 l. mleka
  • dwie łyżki mąki
  • dwie łyżki śmietany
  • ser feta
  • ser blue cheese 
  • jajko
  • 3 ząbki czosnku,sól i pieprz
Najpierw trzeba przygotować szpinak. Świeże, umyte listki układamy na sitku i dwukrotnie zlewamy wrzątkiem. Nie trzeba ich wstępnie gotować, tracą wtedy smak i wartości odżywcze. Szpinak mrożony przygotowujemy w rondelku, pilnując, żeby się nie przypalił. Przylutowujemy też zeszkloną wcześniej, posiekana cebulkę i pora. Na patelni, z dwóch łyżek masła i dwóch łyżek mąki robimy zasmażkę, którą rozprowadzamy mlekiem  i śmietaną. Do przygotowanego tak sosu dodajemy zeszklone warzywa i szpinak, doprawiamy sokiem z cytryny, czosnkiem, solą i pieprzem. Po zestawieniu z ognia dodajemy żółtko - białko będzie nam potrzebne później!